ON: Nie spotkałem Cię tu wcześniej.

ONA: Wiem. I więcej nie spotkasz.


ON: Chcę Ci ofiarować siebie.

ONA: Przykro mi, ale nie przyjmuję tanich prezentów.


ON: Wiem, jak sprawić przyjemność kobiecie.

ONA: Więc spraw mi tą przyjemność i spadaj stąd.


ON: Twoje ciało jest jak świątynia.

ONA: Niestety, dziś nie ma nabożeństwa.


ON: Oddałbym Ci wszystko co zechcesz.

ONA: Dobrze. Zacznij od konta w banku.


ON: Jestem fotografem. Szukałem takiej twarzy, jak twoja.

ONA: Jestem chirurgiem plastycznym. Szukałam takiej twarzy, jak twoja.


ON: Cześć! My się znamy! Byliśmy raz czy dwa na randce...

ONA: To musiało być raz - nigdy nie popełniam dwa razy tego samego błędu.


ON: Co byś powiedziała, gdybym poprosił cię o rękę?

ONA: Nic. Nie umiem równocześnie mówić i śmiać się.


ON: Czy mógłbym dostać twój numer telefonu?

ONA: Czemu? Nie masz własnego?


ON: Nie sądzisz, że to przeznaczenie zetknęło nas ze sobą?

ONA: Nie, to był zwykły pech!


ON: Gdzie byłaś przez całe moje życie?

ONA: Chowałam się przed tobą.


ON: Czy my się już gdzieś nie widzieliśmy?

ONA: Tak, dlatego już tam nie chodzę...


ON: Dla ciebie poszedłbym na koniec świata!

ONA: A zostałbyś tam?


ON: Gdybym zobaczył cię nagą - pewnie umarłbym ze szczęścia...

ONA: Gdybym zobaczyła cię nago - umarłabym ze śmiechu